Jak fotografować sztuczne ognie

Za oknem powoli słychać już strzały, to znak że sylwestrowy wieczór lada moment 😉
Każdy fotograf amator czy zawodowiec w swojej kolekcji pragnie mieć zdjęcia fajerwerków, zawodowcy zakładam że wiedzą jak się za to zabrać dlatego dzisiaj podpowiem amatorom jak zabrać się za wykonanie takiego zdjęcia.
Co potrzebujemy? po za aparatem na pewno przyda nam się:

  • statyw – statyw powinien być solidny, najlepiej taki 2/3kg nie jakiś tani plastik który przy pierwszym podmuchu przechyli się ku ziemi.
  • rękawiczki – mimo gorącej atmosfery która z pewnością będzie panowała ciepło się ubierz, w końcu mamy grudzień 😛 zimę przecież 😛

Skoro zgromadziliśmy już cały potrzebny sprzęt zabierzmy się do działania.

Aparat mamy już pewnie osadzony na statywie, potrzebujemy teraz dobrej miejscówki. Najlepiej ustaw się z wiatrem tak aby po wystrzale dym „odleciał” od ciebie a nie zasłonił cały obiektyw, zdjęcia z mgłą są ciekawe i fajne ale zapewniam cię że nie w tym przypadku 😛

Teraz zajmijmy się techniczną stroną. Jak ustawić aparat?

  • ISO – czyli czułość matrycy, ponieważ pracujemy ze statywem i na długim czasie (zaraz wyjaśnię dlaczego) możemy mimo ciemności panujących na dworze pozwolić sobie na pracę w niskich wartościach ISO.
  • Przysłona – ponieważ fajerwerki będą na dosyć dużym obszarze a chcemy żeby wszystko było ostre, mocno przymykamy przysłonę w obiektywie, myślę że wartości f:8-12 będą ok.
  • Czas naświetlenia – i tu wyjaśni się dlaczego potrzebujemy statywu. Ponieważ chcemy uzyskać na zdjęciu całą drogę lotu i wystrzału na niebie co trwa jakieś 4/5s będziemy pracować właśnie na długich czasach naświetlania. Z ręki nie jesteśmy wstanie zrobić zdjęcia nieporuszonego przy czasie 3/4s.

Całość technicznie już nakreśliłem, dokładnych parametrów do ustawienia nie jestem Ci w stanie podać bo każde warunki i miejsce potrzebuje innego ustawienia. Ale mam nadzieje, że podpowiedziałem rozwiązanie.