Fotograficznie w przekąskowym klimacie

Koniec „Sezonu Weselnego 2014” niepodważalny znak, że to już koniec ciepłych letnich dni, w powietrzu czuć zimę a i wieczory co raz dłuższe.
Zawszę uważałem że moją największą miłością w fotografii jest fotografia ślubna ale ostatnio w tej kwestii co raz bardziej o moje względy zabiega fotografia kulinarna która nie tylko świetnie pozuje ale i wyśmienicie smakuje 😀
Przy realizacji ostatniego zlecenia miałem tony sprzętu i swoje ukochane lampy błyskowe którymi oświetlałem swój plan zdjęciowy który wyglądał tak:

Do tej pory w większości robiłem słodkości i inne kolorowe słodkie klimaty, dzisiaj coś innego na ząb co z pewnością zaspokoi podniebienie każdego fotosmakosza.